Jak nie udzielać pierwszej pomocy

Nie każdy materiał w internecie na temat pierwszej pomocy jest rzetelny. Dziś przedstawiamy przykład propagowania czynności, które mogą zagrażać poszkodowanemu.

Nie znam systemu ratownictwa medycznego, w którym karetka powszechnie docierałaby do osoby w stanie zagrożenia życia niemal natychmiast po jego wystąpieniu. Jest to niewykonalne! Dlatego też ogromne znaczenie dla przeżywalności osób w stanie zagrożenia zdrowia i życia mają świadkowie zdarzenia oraz umiejętność udzielania przez nich pierwszej pomocy. Tym samym każda idea dążąca do ich propagowania powinna wiązać się z aprobatą środowisk medycznych. No właśnie, czy aby na pewno każda?

W procesie nauczania pierwszej pomocy konieczne jest wykorzystanie osób nieposiadających wykształcenia medycznego. Spoczywa na nich olbrzymia społeczna odpowiedzialności za przekazywane treści, które powinny być zgodne z najnowszą wiedzą medyczną. W przeciwnym razie czynności udzielane w ramach pierwszej pomocy będą nie tylko nieefektywne ale również mogą stanowić zagrożenie.

Jak nie nauczać pierwszej pomocy?

W dniu dzisiejszym chce pokazać przykład tego, jak nie należy udzielać pierwszej pomocy. Kilka godzin temu jeden z Czytelników podesłał mi film zatytułowany “Pierwsza Pomoc – stan przedzawałowy”. Jego autorem jest Sebastian Wejfel prowadzący youtubowy kanał “Tuszyniacy tv”. Przy współpracy z OSP Tuszyn-Las infuencer opublikował serię filmów dotyczących zasad udzielania pierwszej pomocy. Mimo, iż idea jej popularyzacji jest szczytna, prezentowane tam treści zagrażają osobom w stanie zagrożenia życia.

https://www.youtube.com/watch?v=UQ4AjoVb97g&feature=share&fbclid=IwAR1Hdb8p8mP1vf3gNXWoYdTdhoIjAxlc20EWZOWYT05fDlDLGSSBGIJvXCc

Stan “przedzawałowy”?

Pierwszy merytoryczny błąd influencera dotyczy tytułu. Nie ma czegoś takiego, jak “stan przedzawałowy”! Jak sama nazwa wskazuje, “stan przedzawałowy” oznacza sytuację, w której zawał serca jeszcze nie nastąpił. Tym samym do grupy nim objętej musimy zaliczyć 90% społeczeństwa, które ciesząc się zdrowiem nie przeszło ostrego niedokrwienia mięśnia sercowego.

Faktycznie! W przypadku nauczania pierwszej pomocy istnieje pewien sztuczny problem związany z nomenklaturą należną przypadkom bólów w klatce piersiowej. Z jednej strony, wobec ograniczonych możliwości diagnostycznych trudno mówić o zawale mięśnia sercowego. Z drugiej jednak, tworzenie dziwnych i mijających się z prawdą określeń typu “atak serca” (Zapewniam! Serce nie ma czym atakować!) czy “stan przedzawałowy” jest daleko idącym nadużyciem. Czy nie można zatem w ramach pierwszej pomocy nauczać postępowania w przypadku “podejrzenia zawału serca”?

Podaż adrenaliny w zawale mięśnia sercowego?!

Nieistniejąca terminologia to nie jedyny problem filmu, o którym mówię. Zdecydowanie większym nadużyciem, stwarzającym realne zagrożenie zdrowia i życia poszkodowanych, jest sugestia infuencera dotycząca podaży adrenaliny. W odniesieniu do osób z podejrzeniem ostrego niedokrwienia mięśnia sercowego twierdzi on cyt.:

I takie osoby mają też często ampułkostrzykawki z adrenaliną, którą wstrzykują prawda w przednią boczną część uda gdzie możemy im w tym pomóc. Jeżeli na przykład taka osoba sama sobie wstrzyknie tą adrenalinę to jest OK. Jeżeli nie jest w stanie bo jest osłabiona możemy jej w tym pomóc

Tuszyniacy TV, Pierwsza pomoc – stan przedzawałowy, Youtube dostęp z dn. 24.07.2019

Brak jakiejkolwiek społecznej odpowiedzialności influencera za rozpowszechniane treści sprawił, że publicznie rozpowszechnia on nieprawdziwe informacje. Wynika to poniekąd z braku wykształcenia medycznego oraz aktualnego przygotowania do poruszanego tematu.

Warto pamiętać, że w przypadku ostrego niedokrwienia serca dochodzi do dysproporcji pomiędzy zaopatrzeniem a zapotrzebowaniem mięśnia sercowego na tlen. Rzecz jasna wynika to z upośledzenia przepływu krwi przez naczynia wieńcowe a często nawet jego całkowitego ustania. W wyniku tego rozwija się niedokrwienie fragmentu ściany serca a niedotlenione komórki obumierają.

Adrenalina jest aminą katecholową, której jednym z efektów działania jest zwiększenie częstości pracy serca (tzw. działanie chronotropowo dodatnie). Niestety wraz ze zwiększeniem częstości pracy serca zwiększa się jego zapotrzebowanie na tlen. Wobec upośledzenia przepływu krwi przez naczynia wieńcowe ma to zgubny skutek! Podać wspomnianego leku może doprowadzać do zwiększenia obszaru niedokrwienia mięśnia sercowego a nawet wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia. Tym samym infuencer rozpowszechnia informacje, które zastosowanie przez świadka zdarzenia nie tylko nie pomogą poszkodowanemu ale mogą zagrozić jego życiu.

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa w wykonaniu strażaków również budzi wiele zastrzeżeń

Problem błędów merytorycznych w filmach pana “Tuszyniacy TV” nie dotyczy wyłącznie postępowania w przypadku bólu w klatce piersiowej. Również w materiale dotyczącym postępowania w przypadku nagłego zatrzymania krążenia zauważalne są drastyczne błędy w postępowaniu druhów OSP Tuszyn-Las.

https://www.youtube.com/watch?v=PqKwFM0jBJs

O jakości kwalifikowanej pierwszej pomocy w wydaniu jednostek ochrony przeciwpożarowej pisałem nie raz. Film jest dobitnym przykładem uzasadniającym moje obawy co do profesjonalizmu wielu strażaków w temacie ratownictwa medycznego. Na czym polegają błędy w przedstawionym materiale

  1. Brak oceny bezpieczeństwa.
    Na prezentowanym filmie strażacy podchodząc do osoby poszkodowanej nie ocenili bezpieczeństwa. Przed przystąpieniem do udzielania pomocy powinni dokładnie rozejrzeć się w poszukiwaniu wszelkich zagrożeń oraz założyć rękawiczki jednorazowe.
  2. Brak udrożnienia dróg oddechowych.
    W prezentowanym filmie po ocenie przytomności brak jest udrożnienia dróg oddechowych poprzez odchylenie głowy. Przypomnijmy: strażak udzielający pomocy powinien położyć jedną dłoń na czole poszkodowanego i dwa palce pod częściami kostnymi żuchwy a następnie odchylić głowę do tyłu. Rękoczyn ten (zwany “rękoczynem czoło-żuchwa”) powinny stosować osoby bez wykształcenia medycznego nawet wobec poszkodowanych, u których istnieje podejrzenie obrażeń ciała.
  3. Brak oceny oddechu
    Strażak udzielający pomocy nie pochylił się nad twarzą poszkodowanego i nie ocenił przez 10 sekund oddechu. Co prawda w 2:03 minucie filmu słychać wypowiedź cyt. “pan nie ma pulsu” ale podkreślić należy, że od ponad 10 lat ocena tętna przez osoby bez wykształcenia medycznego jest niezalecana. Rozpoznanie NZK odbywa się natomiast na podstawie utraty przytomności oraz braku prawidłowego oddechu.
    Przypomnijmy: strażak powinien utrzymując udrożnienie dróg oddechowych pochylić się nad twarzą poszkodowanego i przez 10 sekund obserwować ruchy klatki piersiowej, starać się wyczuć prąd wydychanego powietrza oraz usłyszeć odgłosy dobiegające z dróg oddechowych.
  4. Szybkie badanie urazowe
    Jeśli film ma być adresowany do osób niezwiązanych zawodowo z ratownictwem medycznym trudno oczekiwać od nich przeprowadzania szybkiego badania urazowego, które prezentują (nawiasem mówiąc nieprawidłowo) strażacy z OSP Tuszyn-Las. Świadek zdarzenia może przerwać resuscytację krążeniowo oddechową tylko, gdy: przejmie te czynności personel wezwanego wcześniej pogotowia ratunkowego, poszkodowany da oznaki życia (poruszy się, zacznie oddychać itp.) lub dojdzie do fizycznego wyczerpania ratownika. W takiej sytuacji należy ponownie ocenić przytomność, udrożnić drogi oddechowe a następnie ocenić oddech.

Szczegółowe informacje na temat podstawowych zabiegów ratujących życie Czytelnicy nieposiadający wykształcenia medycznego znajdą na stronach Polskiej Rady Resuscytacji (tutaj). Jedynie prezentowana tam procedura jest prawidłowa. Film natomiast przedstawia nieudolne próby udzielania pierwszej pomocy.

Omdlenie to nie utrata przytomności?!

W kolejnym odcinku pan Sebastian Wejfel – tym razem tytułujący się “instruktorem KPP” – rozprawia na temat utraty przytomności oraz omdlenia.

https://www.youtube.com/watch?v=F3WNuBR0lGs

Należy zdać sobie sprawę, że omdlenie jest krótkotrwałą utratą przytomności. Wynika ono z chwilowego niedotlenienia ośrodkowego układu nerwowego (mózgu) na skutek dysproporcji dystrybucji krwi w organizmie. Najczęściej w przypadku omdleń krew odpływa do kończyn dolnych oraz krążenia trzewnego w wyniku czego nie dociera do mózgu stając się przyczyną utraty przytomności. W chwili, gdy poszkodowany upada wszystkie narządy ludzkiego organizmu są na tym samym poziomie. Zaczyna “działać” zasada naczyń połączonych w wyniku czego po chwili tlen niesiony przez krew powraca do mózgu. Poszkodowany odzyskuje przytomność.

W filmowym pokazie przedstawiono postępowanie nie w przypadku omdlenia a stanu przedomdleniowego (tak! nie ma “stanu przedzawałowego” lecz stan przedomdleniowy już jest! – źródło). Trudno zatem odnieść się do pomocy udzielanej przez strażaczkę w prezentowanym materiale. Prawidłowo jednak procedura powinna wyglądać następująco:

  1. Ocena bezpieczeństwa
    Przed przystąpieniem do udzielania pomocy ratowniczka powinna dokładnie rozejrzeć się dokoła poszukując wszelkich niebezpieczeństw.
  2. Ocena przytomności
    Należy podejść do osoby poszkodowanej i lekko potrząsając ją za ramiona głośno zapytać “Halo! Co się stało?!“. Jeśli osoba nie reaguje uznajemy ją za nieprzytomną.
  3. Udrożnienie dróg oddechowych
    Należy położyć dwa palce pod częściami kostnymi żuchwy oraz drugą dłoń na czole poszkodowanego. Następnie należy odchylić głowę. W ten sposób drogi oddechowe zostają udrożnione.
  4. Ocena oddechu
    Należy pochylić się nad ustami poszkodowanego i przez 10 sekund starać się dostrzec ruchy klatki piersiowej, wyczuć prąd wydychanego powietrza oraz usłyszeć odgłosy dobierające z dróg oddechowych. Jeśli w ciągu 10 sekund ratownik nie wyczuje dwóch oddechów należy uznać, że poszkodowany znajduje się w stanie zatrzymania krążenia i przejść do resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
    Jeśli jednak poszkodowany oddycha prawidłowo należy wezwać pomoc oraz podjąć dalsze działania.
  5. Ewakuacja poszkodowanego
    Do większości omdleń dochodzi w dusznych, źle wentylowanych i przegrzanych pomieszczeniach (np. kościoły). Poszkodowanego należy ewakuować z tego miejsca zapewniając dostęp świeżego powietrza. Należy poluzować wszelkie kołnierzyki oraz krawaty albowiem ucisk na okolicę tętnicy szyjnej (prawidłowo: okolicę zatoki szyjnej) może być jedną z przyczyn omdlenia.
  6. Właściwa pozycja
    Poszkodowanego układamy w pozycji leżącej i unosimy nogi. Pozwala to redystrybuować krew. Jeśli poszkodowany po około 5 minutach przebywania w tej pozycji nie odzyskuje przytomności należy ułożyć go w pozycji bezpiecznej i wezwać pomoc medyczną.
    Jeśli poszkodowany odzyskuje przytomność nie należy pozwalać mu gwałtownie wstawać. Może to prowadzić do nawrotu omdlenia. Poszkodowany powinien przez chwilę odpocząć w pozycji siedzącej.

Tytułem podsumowania

Nauczanie pierwszej pomocy wiąże się z odpowiedzialnością za ludzkie życie. W tym przypadku odpowiedzialności za słowa i czynności ukazywane w filmie zabrakło. Autor nie tylko nie skonfrontował treści z aktualnymi wytycznymi ale również powierzył prezentację osobom posiadającym znaczne braki w umiejętnościach. Prezentowane materiały pokazują jedynie brak większego merytorycznego przygotowania strażaków-ratowników do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy. Uzasadniają one moje wielokrotnie podkreślane obawy na temat poziomu wyszkolenia jednostek ochrony przeciwpożarowej w temacie ratownictwa medycznego. Sądzę, że do całej serii filmów pasuje stwierdzenie: chciano dobrze lecz wyszło jak zawsze.

9
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
Adam StępkaKrzysztofKlaudiuszMichalinaAdam Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysztof
Gość
Krzysztof

Widziałem te filmiki. Program był dobry chłopaki na krótko chcieli pokazać jak pomóc osobie poszkodowane, osobom które nie mają pojęcia o KPP tylko szarym ludziom. Bez wiedzy i doświadczenia. Ewidentnie widać że to Pan Sebastian chciał się wibic tymi filmikami. Ewidentnie widać że to były filmy robione bez planu i przygotowania. Powinny byc powtórki i ładnie zamontowane. Jedynie Pan Sebastian był ładnie zmontowany. Niestety OSP dostało po dupie. Żal mi jest jedynie wszystkich którzy najezdzaja na chłopaków z OSP. Oni poświęca wszystko aby pomóc drugiemu człowiekowi a wy nic tylko wyciagacie telefony i nagrywanie i komentujecie nie mając pojęcia o… Czytaj więcej »

Klaudiusz
Gość
Klaudiusz

Proponuję jednego niedouczonego nie wkładać do jednego wora z resztą. Znam wielu, dobrze przygotowanych strażaków, oraz kilku, którzy nie powinni działać w ogóle!!! Niestety to samo dotyczy personelu medycznego. Sam jestem ratownikiem medycznym i instruktorem jednocześnie. WYTYCZNE!!! I nie ma problemu z interpretacją własną.

Michalina
Gość
Michalina

Tych strażaków uczą KPP ratownicy medyczni – m.in. i Pan Stępka. Więc może poziom nauczania nie jest taki super.?

Adam
Gość
Adam

Wszystkie filmiki już usunięte. Jest gdzieś jakiś mirror?
Przykłady jak nie robić też są pouczające

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Art.8 Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym określa kto może prowadzić zajęcia z zakresu pierwszej pomocy. Nie ma tam ratowników KPP

Malwina
Gość
Malwina

Chyba nie chciałabym aby ci Panowie strażacy udzielali mi pierwszej pomocy, w ogóle jeśli Straż ma taką wiedzę to moim zdaniem powinni podlegać obowiązkowi zdawania egzaminów pod okiem Ratowników medycznych, denerwuje mnie tylko to że Oni propagują takie nieprawdziwe informacje i to jeszcze z takim przekonaniem.

Aśka
Gość
Aśka

Malwina problem w tym że podlegają. Raz na 3 lata mają egzamin sprawdzający w ramach recertyfikacji KPP i niestety jest to temat rzeka. Wielu strażaków przyjezdzających na ten egzamin swoim poziomem wiedzy przedstawia poziom krytyczny. Nie pamiętają podstawowych rzeczy a podchodzą do egzaminu SPRAWDZAJĄCEGO. To jest dramat. Kursy KPP wymagają diametralnych zmian.

Mariusz
Gość
Mariusz

Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Zawsze i w każdej grupie zawodowej są i będą Ci lepsi i Ci gorsi.