Nauczanie pierwszej pomocy

Z roku na rok ilość firm świadczących usługi w zakresie nauczania pierwszej pomocy wzrasta. Mimo, iż nie wszyscy posiadamy predyspozycje do nauczania, chyba każdy ratownik medyczny w swojej karierze zawodowej prowadził zajęcia z zakresu pierwszej pomocy. Niestety wraz ze wzrostem ilości firm zajmujących się szkoleniem spada jakość kursów. Zdarza się, że za edukację laików zbierają się osoby, które o nauczaniu innych wiedzą niewiele. Zdarza się także, że podczas szkoleń przekazywana jest wiedza nieaktualna, niezgodna z wytycznymi lub wykraczająca poza zakres pierwszej pomocy. W dniu dzisiejszym chcę powiedzieć kilka słów na temat nauczania pierwszej pomocy (w tym pierwszej pomocy kwalifikowanej).

Organizacja szkolenia z zakresu pierwszej pomocy

Grupa docelowa

Grupa docelowa kursów z zakresu pierwszej pomocy jest bardzo szeroka. Najogólniej rzecz ujmując są to w przeważającej większości osoby nie posiadające wykształcenia medycznego. Kursant, z którym spotka się ratownik medyczny podczas szkolenia jest najczęściej osobą dorosłą, chociaż z roku na rok coraz popularniejsze są szkolenia dzieci i młodzieży. Osoba uczestnicząca w szkoleniu posiada własną pracę, własne życie rodzinne i wiele innych spraw absorbujących codzienną uwagę kursanta. Sprawia to, że nawet w przypadku najlepiej przeprowadzonego szkolenia trwałość wiedzy uczestnika szkolenia jest niewielka. Nie oczekujmy zatem, że osoba którą szkoliliśmy pięć miesięcy temu będzie nadal bezbłędnie pamiętała algorytm podstawowych zabiegów ratujących życie.

Uczestnik szkolenia z zakresu pierwszej pomocy jest handlowcem, urzędnikiem, pracownikiem biurowym, pracownikiem fizycznym. Na co dzień na głowie ma tysiąc innych spraw niż pierwsza pomoc. Nie dziw się, że trwałość wiedzy wyniesionej ze szkolenia jest niska.

Osoby biorą udział w szkoleniu z zakresu pierwszej pomocy z różnych pobudek. Część z nich spotkała się w życiu z sytuacjami wymagającymi udzielenia pomocy osobie w stanie zagrożenia życia. Być może to zmotywowało je do przyjścia na kurs. Inne osoby przychodzą na szkolenie niejako z formalnego przymusu, wysłani przez pracodawcę lub zmuszeni do odbycia kursu pierwszej pomocy jedynie po to, aby przedstawić zaświadczenie jego ukończenia. Ta ostatnia grupa jest znacznie gorzej zmotywowana do nauki pierwszej pomocy. Rolą instruktora jest wykazać przydatność uzyskiwanej podczas kursu wiedzy i zmotywować uczestników do jej przyswajania.

Program kursu pierwszej pomocy

Niestety nie ma jednego, wzorowego programu pierwszej pomocy. Sprawia to, że każdy organizator szkolenia układa program sam. O ile jest to tylko możliwe, warto zapoznać się z profilem grupy docelowej przed zabraniem się za tworzenie programu szkolenia. Wszak szkoląc pracowników firmy energetycznej warto położyć nacisk na nieco inne zagadnienia niż prowadząc kurs dla marynarzy.

Podczas szkolenia można nauczyć kursanta wszystkiego! Możemy oprócz podstawowych zabiegów ratujących życie nauczyć osoby przybyłe na szkolenie zakładania opatrunku Ashermana, stosowania kołnierza szyjnego, deski ortopedycznej, czy nawet iniekcji domięśniowej… Z pewnością jest to możliwe! Pytanie tylko po co? Czy osoba udzielająca pierwszej pomocy zwykle będzie miała dostęp do takowego sprzętu? Czy po dwóch tygodniach nadal będzie pamiętać jak założyć kołnierz szyjny? Szczerze wątpię! Dlatego też zastanawiając się nad programem szkolenia warto nie przeciążać go skomplikowanymi treściami. Pierwsza pomoc ma być łatwa! Tylko wówczas osoba uczestnicząca w szkoleniu będzie właściwie zmotywowana do jej udzielania.

Bądź przygotowany!

W obecnych czasach zdobycze informatyki zaglądają wszędzie. Także w sferę edukacji. Mało kto obecnie prowadząc kursy posługuje się drukowanymi foliami wyświetlanymi za pomocą rzutnika na ścianie. Przestarzałą już technologię wyparły prezentacje multimedialne. Warto przed kursem przygotować dobrą prezentację! Podstawowym błędem podczas tworzenia prezentacji jest przeładowywanie ich tekstem… Prezentacja ma być konspektem, ma zawierać hasła, które osoba prowadząca zajęcia w sposób szczegółowy omawia.

Pamiętam jak podczas studiów wykładowcy prowadzący zajęcia wyświetlali na ekranie tekst, który następnie… Czytali słowo w słowo! Taka akcja “cała Polska czyta dzieciom”. Irytowałem się niezmiernie! Wszak wystarczyło prezentację przesłać każdemu na maila. Każdy z nas posiadł już umiejętność czytania zatem i my nie musielibyśmy ruszać się z domu i wykładowca zostałby w nim. Bezspornie nie ma nic gorszego jak czytanie prezentacji przez instruktora podczas szkolenia. Daje to wrażenie braku przygotowania merytorycznego i ignorowania słuchaczy. Zatem przed kursem warto kilkukrotnie przejrzeć przygotowane materiały aby móc swobodnie poprowadzić wykład.

Może to zabrzmi dziwnie, ale prowadząc zajęcia praktyczne warto przygotować sobie konspekt. Jest to niezwykle pomocne zwłaszcza podczas większych kursów, gdy prowadząc zajęcia instruktor będzie musiał omówić ten sam temat w kilku grupach. Takie przygotowanie pozwoli uniknąć pominięcia części materiału w niektórych grupach. Rzecz jasna nie trzeba przygotowywać studenckiego konspektu z ładnie wypisanym celem ogólnym i celami szczegółowymi… Wystarczy zwykła kartka A4 z wynotowanymi punktami, które należy poruszyć w każdej z grup.

Metodyka prowadzenia zajęć

Wykład

Wykład jest metodą nauczania polegającą na ustnym przekazywaniu wiedzy słuchaczom. W trakcie prowadzenia wykładu pomocne są środki audiowizualne takie jak chociażby wspomniana już wyżej prezentacja multimedialna. Najogólniej rzecz ujmując wykład powinien składać się z następujących elementów:

  1. Wstęp, czyli “powiedz o czym będziesz mówił”. Podczas wstępu oprócz przedstawienia się i powitania słuchaczy należy przedstawić cele wykładu. Dla przykładu może on wyglądać następująco: “Witam wszystkich! Nazywam się Jan Kowalski i będę prowadził dla was wykład na temat podstawowych zabiegów ratujących życie. W jego trakcie będziemy mówić o rozpoznaniu nagłego zatrzymania krążenia, udrożnieniu dróg oddechowych oraz technice uciskania klatki piersiowej”.
  2. Rozwinięcie, czyli “powiedz to o czym chcesz mówić”.
  3. Zakończenie, czyli “powiedz o czym mówiłeś”. Kończąc wykład zachęć wszystkich uczestników do zadawania pytania oraz powtórz cele szczegółowe. Przykładowo zakończenie może wyglądać następująco “Czy macie jakieś pytania? W takim razie mówiliśmy dzisiaj o podstawowych zabiegach ratujących życie. Umiecie już rozpoznać nagłe zatrzymanie krążenia, udrożnić drogi oddechowe oraz prawidłowo wykonywać uciśnięcia klatki piersiowej”. Nie zapomnij także poinformować kursantów o następnym etapie kursu np. “zapraszam teraz na 5-minutową przerwę, po której w sali nr 5 będziecie ćwiczyć wszystko to o czym tu mówiliśmy”.

Przed wykładem warto również ustalić zasady współpracy. Zwracanie się do siebie po imieniu znacznie ułatwia komunikację, co jest bardzo popularne w krajach zachodnich. Warto zapytać kursantów czy wyrażają zgodę na takie rozwiązanie. W rodzimych warunkach zwracanie się po imieniu młodego wiekiem instruktora do znacznie starszego kursanta może zostać źle odebrane.

Ponoć we wszystkim trzeba zachować umiar. Tak też jest w przypadku gestykulacji podczas prowadzenia wykładu. Stanie w bez ruchu z opuszczonymi rękoma jak słup soli i recytacja wykutego na blachę tekstu wygląda co najmniej sztucznie. Z drugiej strony machanie rękoma i gestykulowanie bez opamiętanie także wygląda sztucznie. Gestykulacja powinna być zrównoważona. Jeśli masz jakikolwiek kłopot z rękoma podczas prowadzenia wykładu trzymaj w ręce długopis. Ale nie taki, którym można bez przerwy cykać rozpraszając kursantów! Jeśli nie długopis to deska z klipem i przypiętą kartą papieru z wypunktowanymi tytułami slajdów. Ważne jednak aby nie rozpraszać uwagi kursantów tym, co trzymasz w ręku.

Postawa zamknięta podczas prowadzenia zajęć budzi negatywne emocje.

Może to wydać się szarlatanerią ale mowa ciała jest istotna. Prowadząc wykład z rękoma skrzyżowanymi na klatce piersiowej przyjmiesz postawę zamkniętą. Dajesz w ten sposób znać, że czujesz się niepewnie lub niebezpiecznie. Z drugiej strony jednak podobny gest w wykonaniu kursanta oznaczać będzie, że najprawdopodobniej nie zgadza się z tym co mówisz.

Czy uczestniczyłeś kiedykolwiek w wykładzie, w którym prowadzący co chwilę powtarzał “yyyyyyyy” (lub “eeeeeee”)? Ja tak! Na studiach u jednego z wykładowów podczas godzinnego wykładu naliczyłem aż 214 takie momenty. To irytujące “yyyy” określane jest mianem embolofazji. W dużym uogólnieniu można by powiedzieć, że dźwięk taki spełnia rolę zapalającej się kontroli z napisem “uwaga, mózg poszukuje odpowiedniego słowa“. Niestety przerywniki w formie “yyyyy” mogą rozpraszać i irytować uczestników wykładu a przy tym podważać Twoje kompetencje. Osoba uczestnicząca w zajęciach może odnieść wrażenie, że nie jesteś dostatecznie przygotowany do prowadzenia zajęć. Opanowanie embolofazji nie jest proste. Sam mam z tym niekiedy problem. W każdym razie wszelkiego rodzaju poradniki dotyczące wystąpień publicznych polecają zastąpić ją prostą pauzą.

Prowadząc wykład pamiętaj aby:

  1. Zastosować schemat “powiedz co chcesz powiedzieć, powiedz to, powiedz co powiedziałeś”.
  2. Dostosować język prowadzenia zajęć do grupy docelowej.
  3. Motywować kursantów do udzielania pierwszej pomocy.
  4. Dostosować gestykulację.
  5. Unikać embolofazji i zastępować ją pauzami.

Ćwiczenia

Najgorszym kursem jaki można sobie wyobrazić jest kurs pierwszej pomocy oparty wyłącznie o zajęcia teoretyczne. Pierwsza pomoc to dziedzina praktyczna. Trudno zatem wyobrazić sobie dobry kurs bez ćwiczeń praktycznych. Ich celem jest wykształcenie umiejętności psychomotorycznych na podstawie pozyskanej wcześniej wiedzy teoretycznej. Proces ten powinien być właściwie zaplanowany i zorganizowany. Zgodnie z tym przed rozpoczęciem ćwiczeń instruktor powinien przygotować sprzęt i przestrzeń dydaktyczną.

Złośliwość rzeczy martwych dotyczy również procesu nauczania pierwszej pomocy. To, że klatka piersiowa fantoma dotychczas zawsze unosiła się podczas wentylacji nie oznacza, że tak samo będzie i teraz. Podobnie z defibrylatorem AED. Jego baterie mogą wyczerpać się w najmniej oczekiwanym momencie. Zatem przerwa pomiędzy wykładem a ćwiczeniami praktycznymi to ostatni moment na sprawdzenie, czy posiadany sprzęt nie odmówił posłuszeństwa.

Najczęściej stosowane ustawienie podczas ćwiczeń w małych grupach.

Przygotowując przestrzeń dydaktyczną należy zadbać o to, aby uczestnik szkolenia mógł swobodnie obserwować miejsce pokazu. Osobiście jestem przeciwnikiem zasiadania kursantów za stołami lub ławkami ustawionymi w kształt podkowy (częste ustawienie konferencyjne). Większość pokazów i ćwiczeń odbywa się na podłodze. W tych warunkach kursant aby obserwować wykonywane przez instruktora czynności będzie musiał wychylać się lub nawet kłaść na stole. Jest to szczególnie częste, gdy zajęcia prowadzone są w ośrodkach konferencyjnych, gdzie wykorzystywane są szerokie stoły biurowe. Najlepszą aranżacją sali ćwiczeniowej jest ustawienie samych krzeseł w kształt półkola (patrz rysunek niżej). Zaletą tego rozwiązania jest brak barier pomiędzy instruktorem a kursantem oraz umożliwienie swobodnego obserwowania prezentowanych czynności.

Struktura ćwiczeń:

  1. Powitaj uczestników zajęć. Zwłaszcza w przypadku szkolenia większych grup, kiedy w proces dydaktyczny zaangażowanych jest kilku instruktorów, ćwiczenia mogą być Twoim pierwszym kontaktem z uczestnikami kursu. Dlatego też przed przystąpieniem do ćwiczeń należy przedstawić się kursantom.
  2. Przedstaw cele zajęć i przedstaw plan ich przebiegu. Przedstawienie celów ćwiczeń umożliwi osobom w nich uczestniczącym zrozumieć, czego oczekujesz od nich jako instruktor. Wykazano, że uczniowie którzy znali cel zajęć osiągali lepsze wyniki w ewaluacji zajęć. Warto również zapoznać osoby uczestniczące w zajęciach z ich przebiegiem.
  3. Wykaż przydatność ćwiczeń w strukturze kursu. Poprzez wykazanie przydatności ćwiczeń w strukturze kursu osoba uczestnicząca w zajęciach jest dodatkowo motywowana do przyswajania wiedzy.
  4. Umożliwiaj każdemu uczestnikowi zajęć praktyczne ćwiczenie. Metoda ćwiczeń jest uzależniona od tego, czego chcemy nauczyć kursanta. Zajęcia z zakresu resuscytacji krążeniowo-oddechowej są efektywniejsze jeśli instruktor wykorzystuje tak zwaną metodę czterech kroków. Nie bez powodu jest ona stosowana zarówno w ERC jak i AHA. Składa się ona z:
    1. Pokazu w czasie rzeczywistym. W trakcie pokazu w czasie rzeczywistym instruktor wykonuje resuscytację krążeniowo-oddechową. Uczestnik zajęć w tym czasie biernie obserwuje wykonywane przez instruktora czynności.
    2. Pokazu z omówieniem. Instruktor jeszcze raz przeprowadza pokaz, tym razem omawiając wykonywane czynności. Rola kursanta nadal pozostaje sprowadzona do biernego obserwatowa.
    3. Instruktarzu. Kursant wykonuje wszystkie czynności samodzielnie. Obecny instruktor komentuje wykonywane czynności – instruuje uczestnika szkolenia jak je wykonać.
    4. Samodzielne działanie kursanta. Kursant samodzielnie wykonuje cały algorytm resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Instruktor w tym czasie biernie obserwuje działania uczestnika szkolenia. Może reagować tylko w przypadku poważnych błędów.
  5. Zachęć do zadawania pytań i odpowiedz na nie. Część z kursantów zapewne będzie miała pytania do przedstawionych w trakcie ćwiczeń czynności. Rozwianie wątpliwości kursantów pozwoli zwiększyć ich motywację do udzielania pierwszej pomocy. Pytania to świetna możliwość rozwiania wielu popularnych stereotypów dotyczących działania. Pamięaj! Jeśli nie znasz odpowiedzi na którekolwiek z pytań, nie udawaj że ją znasz! Przecież nie musisz wiedzieć wszystkiego, nie jesteś alfą i omegą. Będziesz znacznei bardziej wiarygodny jeśli przyznasz się, że nie potrafisz w chwili obecnej udzielić odpowiedzi na zadane pytanie. Zapewnij przy tym, że w trakcie przerwy postarasz się porozmawiać z innymi instruktorami i odpowiesz na pytanie.
  6. Pożegnaj uczestników i poinformuj ich o dalszych działaniach.

Opisana wyżej metoda czterech kroków nie jest jedyna metodą jaką można poprowadzić zajęcia praktyczne. Jest ona polecana szczegolnie do nauczania resuscytacji. Prowadzenie zajęć chociażby z zakresu opatrywania ran tą metodą było by kłopotliwe. W przypadku technik opatrywania krwawień i krwotoków znacznie lepszą metodą będzie pokaz z instruktarzem. Metoda nauczania powinna być tym samym właściwie dobrana do przekazywanych treści dydaktycznych. Pamietaj przy tym, że im bardziej zaangażujesz uczestnika szkolenia w zajęcia, tym większe efekty dydaktyczne osiągniesz.

W przeważającej większości przypadków podczas nauki RKO nie dysponujemy dużą ilością fantomów aby wszyscy uczestnicy mogli ćwiczyć jednocześnie. Posiadając jeden fantom należy kontrolować zainteresowanie reszty grupy podczas, gdy jednej z uczestników ćwiczy.

Prowadząc zajęcia praktyczne pamiętaj aby:

  1. Właściwie przygotować sprzęt i miejsce ćwiczeń;
  2. Sotsować strukturę ćwiczeń praktycznych;
  3. Dobrać właściwą metodę nauczania do tematu;
  4. Nie bać się pytań ze strony kursantów.

Informacja zwrotna – pozytywny feedback

Każdy uczestnik po zakończeniu wykonywanych czynności powinien otrzymać informację zwrotną. Od techniki przekazania informacji zwrotnej zależy, czy uczestnik szkolenia zostanie zmotywowany do dalszych działań, czy też przeciwnie. Najczęściej stosowaną metodą pozytywnego feedback’u jest tak zwana metoda kanapki. Składa się ona z trzech elementów: pozytywnego wzmocnienia, przekazania uwag dotyczących postępowania i ponownego pozytywnego wzmocnienia.

Technika kanapki: najpierw pozytywne elementy, później krytyczne uwagi, na koniec znów pozytywne wzmocnienie.

Zniechęcić uczestnika szkolenia do samego kursu i udzielania pierwszej pomocy jest łatwo… Dlatego też “środkowa część kanapki”, w której przekazywane są uwagi krytyczne nie powinna być nadmiernie rozbudowana. Skoncentruj się na jednym, dwóch najistotniejszych błędach. Pamiętaj! Błędów nie da się do końca wyeliminować, ważne aby kursant był pozytywnie zmotywowany do udzielania pierwszej pomocy. Nawet kiepskiej jakości uciskanie klatki piersiowej jest lepsze niż stanie obok i odliczanie czasu do przyjazdu karetki.

Mów w języku kursanta!

Każda dziedzina wiedzy ma swoją “nowomowę”. Twoi kursanci nie posiadają wykształcenia medycznego. Tym samym nie mają bladego pojęcia czym jest cholangiopankreatografia wsteczna, ciśnienie perfuzji wieńcowej czy impedancja klatki piersiowej. To, że pojęcia te rozumiesz prawie intuicyjnie nie znaczy, że rozumie je uczestnik szkolenia. Należy zatem w każdy możliwy sposób unikać “med-mowy”. Prowadzi ona do budowania wrażenia wywyższania się instruktora, niezrozumienia oraz zniechęcenia kursanta. Nie bez powodu w krajach zachodnich kurs pierwszej pomocy w nagłym zatrzymaniu krążenia nazywany jest kursem “podstawowych zabiegów ratujących życie” a nie kursem “podstawowej resuscytacji krążeniowo-oddechowej”.

Jeśli zapoznałeś się z grupą docelową, wiesz kim są Twoi kursanci, możesz dostosować niektóre porównania. Ułatwi to uczestnikom zajęć zrozumienie pewnych kwestii. I tak, prowadząc kurs dla konserwatorów instalacji sanitarnych podczas omawiania postępowania podczas podejrzenia zawału serca tętnice wieńcowe można porównać do niedrożnych rur. Mechanizm ostrego niedokrwienia mięśnia sercowego będzie wówczas znacznie łatwiej zrozumiany a przez to zapamiętany niż godzinny bełkot o tętnicach wieńcowych i masach ateromatycznych budujących blaszkę miażdżycową. Pamiętaj! Im prostsze tłumaczenie, tym łatwiejsze zapamiętywanie!

Skrót wytycznych udzielania pierwszej pomocy

Podczas prowadzenia kursów z zakresu pierwszej pomocy dość często spotykam się z sytuacją, w której przychodzi mi prostować błędy jakich uczestnicy szkolenia zostali nauczeni podczas poprzednich szkoleń. Cóż… Każda osoba z wykształceniem medycznym pojmuje pierwszą pomoc jako banał, którego można nauczać bez większego przygotowania. Mało kto zdaje sobie sprawę, że istnieją wytyczne w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Jestem przekonany, że gdyby każda osoba prowadząca zajęcia z udzielania pomocy poszkodowanym w stanie zagrożenia życia trzymała się określonych zasad, nie podkopywalibyśmy swojego autorytetu na wzajem. Warto zatem propagować Wytyczne AHA i ARC w zakresie udzielania pierwszej pomocy (źródło).

Pozycja poszkodowanego

Należy dążyć do pozostawienia poszkodowanego w pozycji zastanej. Jest to szczególnie ważne w przypadku podejrzenia obrażeń ciała albowiem przemieszczanie osoby poszkodowanej z urazem miednicy lub kręgosłupa może pogorszyć jej stan. Istnieją jednak odstępstwa od tej zasady.

  1. Poszkodowanego należy przemieścić, gdy miejsce w którym się znajduje stanowi zagrożenie (klasa I);
  2. Poszkodowanego należy przemieścić celem udrożnienia dróg oddechowych, gdy pozycja w jakiej się znajduje prowadzi do niedrożności dróg oddechowych (klasa I);
  3. Poszkodowanych, którzy nie doznali obrażeń ciała, nie reagują lecz oddychają prawidłowo należy ułożyć w pozycji bezpiecznej (klasa IIb);
  4. Jeśli poszkodowany doznał urazu sugerującego obrażenia szyi, kręgosłupa, miednicy lub bioder nie należy stosować pozycji bezpiecznej lecz pozostawić go w pozycji zastanej (klasa I);

Wytyczne nie precyzują techniki przemieszczania poszkodowanych. Ich przemieszczenie w przypadku zagrożenia w miejscu zdarzenia lub niedrożności dróg oddechowych wynika poniekąd z wyboru mniejszego zła. Wszak pewnym jest, że osoba pozostawiona z niedrożnymi drogami oddechowymi dozna prędzej czy później zatrzymania krążenia w mechanizmie asfiksji.

Pozycja poszkodowanego we wstrząsie

Pozycja poszkodowanego we wstrząsie budzi wiele kontrowersji. Pierwotnie celem leczenia wstrząsu stosowano pozycję Trendelenburga, która polegała na pochyleniu całego ciała głowa w dół. Obecnie pozycję przeciwwstrząsową rozumiemy jako bierne uniesienie kończyn dolnych. Obecne badania dotyczące efektywności pozycji przeciwwstrząsowej są sprzeczne [1-6]. W większości badań bierne uniesienie kończyn dolnych prowadziło do zmian parametrów hemodynamicznych, jednak obserwowana zmiana była krótkotrwała (do 7 minut) [2, 3, 6]. Nie zauważono przy tym działań niepożądanych.

  1. Jeśli poszkodowany znajduje się we wstrząsie a przy tym reaguje i oddycha prawidłowo należy go pozostawić w pozycji leżącej (klasa IIa);
  2. W przypadku, gdy poszkodowany nie ma śladów obrażeń ciała (np. zwykłe omdlenie, wstrząs w przebiegu krwotoku nieurazowego, odwodnienie) należy rozważyć uniesienie kończyn dolnych o kąt 30-60 stopni do czasu przybycia służb fachowych (klasa IIb);
  3. Nie należy podnosić kończyn dolnych we wstrząsie jeśli próba ich uniesienia wywołuje jakikolwiek ból (klasa III)

Stosowanie tlenu w warunkach pierwszej pomocy

W Polsce stosowanie tlenu jest powszechne w ramach kwalifikowanej pierwszej pomocy. Nie ma przy tym jakichkolwiek dowodów na poparcie tezy uzasadniającej jego stosowanie w warunkach pierwszej pomocy. ILCOR oceniając zasadność stosowania tlenu w warunkach pierwszej pomocy określił następujące zalecenia:

  1. Stosowanie tlenu przez osoby po odpowiednim przeszkoleniu jest rozsądne w przypadku choroby dekompresyjnej (klasa IIa) [7];
  2. Stosowanie tlenu przez osoby po odpowiednim przeszkoleniu należy rozważyć w odniesieniu do chorych na raka z dusznością i hipoksemią (klasa IIb) [8-10];
  3. Pomimo, iż nie ma żadnych dowodów na poparcie stosowania tlenu, rozsądną jest jego podaż w przypadku poszkodowanych narażonych na działanie tlenku węgla (II) (klasa IIb).

Należy jednocześnie zaznaczyć, że istnieją doniesienia naukowe dowodzące szkodliwości rutynowego stosowania tlenu w niektórych chorobach. W przypadku ostrych zespołów wieńcowych tlenoterapia może zwiększać obszar niedokrwienia mięśnia sercowego oraz prowadzić do powstania wolnych rodników. W przypadku ostrej niewydolności serca może natomiast prowadzić do obkurczania naczyń płucnych zwiększając ciśnienie w łożysku płucnym. Ponieważ trudno jest oczekiwać od osoby udzielającej pierwszej pomocy rozpoznania ostrego zespołu wieńcowego lub ostrej niewydolności serca, tlenu nie należy stosować rutynowo.

Stany zagrożenia życia w chorobach wewnętrznych

Ponieważ częstość występowania ciężkiej astmy wzrasta [11] osoby udzielające pierwszej pomocy prawdopodobnie spotkają się z przypadkiem napadu astmatycznego. Istnieje szereg badań potwierdzających skuteczność leków rozszerzających oskrzela w zaostrzeniach astmy [11-22]. Częstość występowania objawów niepożądanych jest niewielka. Dlatego też Wytyczne zalecają, aby w przypadku napadu astmy osoba udzielająca pierwszej pomocy umiała pomóc choremu w przyjęciu leków. Pojęcie pomocy w przyjęciu leków pozostaje jednak ostatecznie niesprecyzowane.

Szacuje się, że udar mózgu dotyka 15 milionów osób na świecie rocznie. Skuteczność rozpoznania udaru przez osoby udzielające pierwszej pomocy po odpowiednim przeszkoleniu wynosi aż 94,4%. Zdolność jego rozpoznawania przy pomocy prostych skal utrzymuje się do trzeci miesięcy [23]. Dlatego też osoby udzielające pierwszej pomocy należy uczyć rozpoznawania udaru na podstawie prostych skal takich jak: FAST (Face, Arm, Speech, Time); CAPSS (Cincinnati Prehospital Stroke Scale). Jeśli kursant potrafi ocenić poziom cukru osoby poszkodowanej może stosować skale LAPSS (Los Angeles Prehospital Stroke Screen), OPSS (Ontario Prehospital Stroke Scale) czy ROSIER (Recognition of Stroke in the Emergency Room) [24-29].

Nie ma wątpliwości co do faktu, że aspiryna znacząco zmniejsza śmiertelność w ostrym zespole wieńcowym [30-32]. Podaż tego leku na polecenie dyspozytora medycznego zalecały już Wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji 2010. Osoba udzielająca pierwszej pomocy powinna znać przeciwwskazania do podaży aspiryny: uczulenie lub niedawno przebyte krwawienia.

Osoby udzielające pierwszej pomocy powinny znać objawy anafilaksji. Należy je również nauczyć stosowania automatycznej strzykawki z adrenaliną. Badania wykazują, że osoby nie posiadające wykształcenia medycznego mogą skutecznie aplikować ten lek w przypadku wystąpienia objawów wstrząsu anafilaktycznego u członków swojej rodziny lub podopiecznych [33, 34]. W przypadku, gdy pierwsza dawka jest nieskuteczna a czas dotarcia zespołu ratownictwa medycznego ulega wydłużeniu konieczne może okazać się podanie drugiej dawki [34-43].

Osoby udzielające pierwszej pomocy powinny znać objawy hipoglikemii. W przypadku, gdy poszkodowany prezentuje łagodne objawy hipoglikemia, jest przytomny i może przełykać należy podać choremu cukier. Badania dowodzą, że najszybsze ustąpienie objawów hipoglikemii ma miejsce, jeśli osoba udzielająca pierwszej pomocy stosuje tabletki z glukozą. Ich działanie jest szybsze niż w przypadku podaży cukierków, soku pomarańczowego, czy mleka. Jeśli tabletki z glukoza nie są dostępne należy podać cukier w innej formie. Badanie kliniczne [44] dowodzi, że:

  • doustna podaż 5-10 cukierków Mentos w 91,7% przypadków prowadzi do ustąpienia objawów w czasie do 15 minut od ich spożycia;
  • doustna podaż 20-25 cukierków Skittles w 84,7% przypadków prowadzi do ustąpienia objawów w czasie do 15 minut od ich spożycia;
  • doustna podaż 15-20 cukierków żelowych w 73,3% przypadków prowadzi do ustąpienia objawów w czasie do 15 minut od ich spożycia;
  • doustna podaż 200 ml soku owocowego w 70,0% przypadków prowadzi do ustąpienia objawów w czasie do 15 minut od jego spożycia.
  1. Osoby udzielające pierwszej pomocy powinny potrafić pomóc choremu na astmę w przyjęciu leków rozszerzających oskrzela (klasa IIa);
  2. Osoby udzielające pierwszej pomocy powinny potrafić rozpoznać udar mózgu za pomocą prostych systemów oceny (klasa I);
  3. Osoba udzielająca pierwszej pomocy powinna na polecenie dyspozytora medycznego podać aspirynę w dawce 325 mg doustnie pod warunkiem braku alergii lub przeciwwskazań do jej stosowania (klasa II1);
  4. W przypadku wstrząsu anafilaktycznego, osoby udzielające pierwszej pomocy powinny podać za pomocą automatycznej strzykawki adrenalinę, jeśli poszkodowany nie jest w stanie sam przyjąć leku a ten został przepisany przez lekarza (klasa IIb);
  5. W przypadku wstrząsu anafilaktycznego, osoby udzielające pierwszej pomocy powinny podać kolejną dawkę adrenaliny za pomocą automatycznej strzykawki, jeśli czas przybycia zespołu ratownictwa medycznego przekracza 5-10 minut a poszkodowany nie reaguje na dawkę początkową (klasa IIb);
  6. W przypadku drgawek umieszczanie przedmiotów w ustach ofiary może prowadzić uszkodzenie i aspirację zębów dlatego tez nie należy tego czynić (klasa IIa);
  7. Jeśli osoba chora na cukrzycę ma objawy łagodnej hipoglikemii, jest przytomna, spełnia polecenia i może połykać należy podać jej tabletki zawierające glukozę (klasa I);
  8. Jeśli tabletki glukozowe nie są dostępne, osobie chorej na cukrzycę z łagodnymi objawami hipoglikemii należy podać cukier w innej postaci (klasa IIa);
  9. W przypadku chorych z łagodnymi objawami hipoglikemii pogotowie ratunkowe należy wezwać dopiero, gdy po minimum 10-15 minutach od podania doustnego cukru nie ustępują objawy (klasa I);

Obrażenia ciała

Krwotoki

Podstawą tamowania krwotoków w pierwszej pomocy jest ucisk bezpośredni na miejsce krwawienia. Mimo to, wciąż w wielu miejscach podczas kursów pierwszej pomocy naucza się kursantów stosowania ucisku na miejsca powierzchownego przebiegu tętnicy lub unoszenia kończyn podczas wykonywania opatrunku. Dziś wiemy, że postępowanie takowe nie jest zalecane. Podobnie w trakcie rozmaitych zajęć przyjęto nauczać wykonywania opasek uciskowych (vel zaciskowych) z przygodnych materiałów takich jak kilkucentymetrowe pasy parciane. Okazuje się, że improwizowane opaski uciskowe cechują się znacznie mniejszą skutecznością niż opaski przygotowane fabruycznie.

  1. Nie jest wskazane stosowanie punktów ucisku oraz unoszenia kończyny celem tamowania krwawienia (klasa III);
  2. Krwawienia i krwotoki należy tamować poprzez bezpośredni ucisk na miejsce krwawienia (klasa I);
  3. Miejscowe ochładzanie miejsca krwawienia za pomocą odpowiedniego kompresu może być stosowane w przypadku obrażeń kończyn dolnych lub skóry głowy (klasa IIa);
  4. Jeśli dotychczasowe metody tamowania krwawienia nie przynoszą oczekiwanego skutku, osoba udzielająca pierwszej pomocy powinna rozważyć zastosowanie opaski uciskowej (vel zaciskowej) (klasa IIb);
  5. Specjalnie zaprojektowane opaski uciskowe (vel zaciskowe) są lepsze niż opaski improwizowane [45-49] ale powinny być one stosowane po odpowiednim przeszkoleniu (klasa IIa);
  6. W przypadku braku możliwości zatamowania krwawienia dostępnymi metodami, osoba udzielająca pierwszej pomocy może rozważyć użycie opatrunku hemoastatycznego (klasa IIb);

Otarcia i rany powierzchowne

Często stosowana podczas kursów zasada: “ran się nie zasypuje, nie smaruje ani nie zalewa żadnym środkiem” jest dziś nieaktualna. W przypadku powierzchownych ran, zwłaszcza otarć zanieczyszczonych żwirem lub szczątkami ziemi zaleca się obfite płukanie zwykła wodą. Szybsze gojenie występuje, gdy ranę pokrywa się kremem zawierającym antybiotyk.

  1. Powierzchowne rany i otarcia powinny być płukane dużą ilością ciepłej wody pitnej lub wodą bez mydła [50-55] aż do wypłukania wszystkich ciał obcych (klasa I);
  2. Proces gojenia rany jest szybszy i częściej przebiega bez infekcji, jeśli ranę pokryto maścią lub kremem z antybiotykiem i zamknięto szczelnym opatrunkiem (klasa IIa).

Rany otwarte klatki piersiowej

W przypadku ran klatki piersiowej istnieje podejrzenie wystąpienia odmy opłucnowej otwartej. W tej sytuacji zastosowanie szczelnego opatrunku (opatrunku okluzyjnego) może być szkodliwe. Dlatego też mniejszym złem będzie pozostawienie rany otartej lub osłonięcie jej gaza w taki sposób aby nie zamykać rany. Brak jest informacji dotyczących skuteczności stosowania przez laików opatrunków zastawkowych (np. Flattera). Stąd też nauczanie takowych metod opatrywania nie jest obecnie zalecane.

  1. W przypadku ran otwartych klatki piersiowej nie należy stosować opatrunków okluzyjnych, gdyż mogą być one szkodliwe (klasa III);
  2. W przypadku pierwszej pomocy można rozważyć pozostawienie otwartej rany klatki piersiowej (klasa IIa);

Ograniczenie ruchów kręgosłupa w warunkach pierwszej pomocy

Stosowanie kołnierza szyjnego nawet przez osoby z wykształceniem medycznym może prowadzić do zwiększenia ciśnienia śródczaszkowego [57-61] oraz niedrożności dróg oddechowych [62]. W przypadku osób udzielających pierwszej pomocy ryzyko spowodowania niedrożności dróg oddechowych wydaje się większe z uwagi na jednorazowy proces szkolenia i mniejszą praktykę w stosowaniu kołnierza szyjnego. Jednocześnie w dostępnym piśmiennictwie naukowym nie wykazano aby kołnierz zmniejszał ilość powikłań neurologicznych uszkodzenia kręgosłupa. Tym samym porównując zagrożenia i korzyści z jego stosowania należy zalecać szkolenia osób udzielających pierwszej pomocy w zakresie stosowania kołnierza szyjnego.

  1. Stosowanie kołnierza szyjnego w warunkach pierwszej pomocy może być szkodliwe (klasa III);
  2. Jeśli osoba udzielająca pierwszej pomocy podejrzewa uraz kręgosłupa powinna pozostawić poszkodowanego w pozycji zastanej i oczekiwać na przybycie zespołu ratownictwa medycznego (klasa I);

Urazy tkanek miękkich i kości

W przypadku obrażeń tkanek miękkich (stłuczenia) zaleca się ochładzanie miejsca urazu. Najlepszym sposobem schładzania jest torba foliowa wypełniona wodą z kostkami lodu. Metoda ta jest efektywniejsza niż sam lód [63-65]. Jakiekolwiek gotowe opatrunki żelowe służące do schładzania są mniej efektywne [66-67]. Podczas ochładzania miejsca urazu należy pamiętać aby umieścić pomiędzy skórą poszkodowanego z materiałem chłodzącym cienki ręcznik [68, 69].

Nie ma jakichkolwiek dowodów naukowych dotyczących doprowadzania złamanej kończyny do pozycji fizjologicznej w warunkach pierwszej pomocy. Osoby udzielające pierwszej pomocy zwykle nie posiadają doświadczenia w unieruchamianiu kończyn. Niepotrzebna manipulacja nimi może doprowadzać do obrażeń naczyń i nerwów. Unieruchomienie za pomocą szyn (także improwizowanych) może okazać się korzystne w przypadku długiego czasu dotarcia zespołu ratownictwa medycznego lub w trudnym terenie (góry, las itp.).

  1. W przypadku urazów tkanek miękkich należy zastosować schładzanie (klasa IIb);
  2. W przypadku podejrzenia złamań, osoby udzielające pierwszej pomocy nie powinny poruszać poszkodowanego ani prostować kończyn (klasa III);
  3. Unieruchomienie złamania w warunkach pierwszej pomocy jest wskazane w przypadku znacznego wydłużenia dotarcia zespołu ratownictwa medycznego lub zdarzenia w miejscu, do którego dotarcie jest utrudnione (klasa I);

Urazy termiczne

Wiadomym jest, że lód stosowany bezpośrednio na oparzone miejsce może doprowadzać do obkurczenia naczyń krwionośnych i niedokrwienia [70, 71]. Mimo to uważa się, że ochładzanie zmniejsza ryzyko obrażeń i głębokość oparzenia [72, 73].

  1. Celem schładzania oparzeń nie wolno stosować lodu (klasa III);
  2. Oparzenia należy schładzać poprzez zastosowanie chłodnej wody pitnej przez co najmniej 10 minut (klasa I);
  3. Jeśli zimna woda nie jest dostępna można stosować kompresy chłodzące (klasa IIa);
  4. Należy zachować ostrożność podczas schładzania oparzeń nie dopuszczając do wystąpienia hipotermii (klasa I)

W odniesieniu do metod opatrywania oparzeń należy zwrócić uwagę, że nie ma jakichkolwiek badań porównujących opatrunki mokre i suche, które świadczyły by o wyższości jednej lub drugiej metody. Jedno z badań wykazało natomiast korzyści z zastosowania gazy antybakteryjnej w porównaniu z wazeliną [74]. Istnieją natomiast dwa badania, które porównywały miód oraz gazę antybakteryjną w zmniejszeniu częstości ryzyka infekcji oraz skracaniu średniego czasu gojenia oparzenia [75, 76].

  1. Po schłodzeniu oparzenia należy je pokryć suchym, jałowym opatrunkiem (klasa IIb);
  2. Nie należy stosować rutynowo opatrunków naturalnych  (np. miód) na oparzenia (klasa IIb);
  3. Jeśli do oparzenia doszło w miejscu trudno dostępnym lub pustkowiu, gdzie dotarcie zespołów ratownictwa medycznego jest niemożliwe lub znacznie wydłużone, warto rozważyć pokrycie oparzenia miodem jako środkiem przeciwbakteryjnym (klasa IIb);

Ukąszenia

Ukąszenie może być spowodowane zarówno przez zwierzęta jak i człowieka. Badania wykazują, że obfite przepłukanie rany powstałej w wyniku ukąszenia wodą zapobiega wściekliźnie [77, 78] i zakażeniom bakteryjnym [79].

  1. W przypadku ukąszenia przez człowieka lub zwierzę miejsce zranienia należy przemyć dużą ilością wody (klasa I).

W przypadku ukąszenia przez węża wysysanie jadu jest mało skuteczne [80]. Metoda ta nie przynosi korzyści klinicznych [81] a może jedynie zwiększyć uraz [82-84]. Zarówno w przypadku węży o jadzie neurotoksycznym jaki nieneurotoksycznym wskazane jest zastosowanie opaski uciskowej poniżej i powyżej miejsca ukąszenia [85]. Mimo, iż Wytyczne szczegółowo określają ciśnienie wywieranego ucisku, w praktyce opaska powinna ściśle przylegać do powierzchni skóry a ucisk powinien umożliwiać włożenie palca pod opaskę.

  1. W przypadku ukąszenia przez węże nie należy wysysać jadu (klasa III);
  2. W przypadku ukąszenia przez węże należy zastosować opaski zaciskowe powyżej (40-70 mmHg ciśnienia ucisku) i poniżej (55-70 mmHg ciśnienia ucisku) miejsca ukąszenia celem spowolnienia dystrybucji jadu (klasa IIa);

W przypadku ukąszenia przez meduzy pierwsza pomoc powinna koncentrować się na inaktywacji jadu oraz działaniu przeciwbólowym. Wykazano, że ocet inaktywuje jad meduz Olindias sambaquiensis [86] oraz Physalia physalis [87]. Działanie przeciwbólowe osiąga się poprzez ogrzanie miejsce ukąszenia.

  1. Aby inaktywować jad meduzy miejsce oparzenia należy przemyć octem przez co najmniej 30 sekund (klasa IIa);
  2. Celem działania przeciwbólowego należy spłukać miejsce oparzenia ciepłą wodą (około 40 st. C) przez co najmniej 20 minut (klasa IIa);

Piśmiennictwo

  1. Boulain T, Achard JM, Teboul JL, Richard C, Perrotin D, Ginies G. Changes in BP induced by passive leg raising predict response to fluid loading in critically ill patients. Chest. 2002;121:1245–1252
  2. Gaffney FA, Bastian BC, Thal ER, Atkins JM, Blomqvist CG. Passive leg raising does not produce a significant or sustained autotransfusion effect. J Trauma. 1982;22:190–193
  3. Jabot J, Teboul JL, Richard C, Monnet X. Passive leg raising for predicting fluid responsiveness: importance of the postural change. Intensive Care Med. 2009;35:85–90. doi: 10.1007/s00134-008-1293-3
  4. Kamran H, Salciccioli L, Kumar P, Pushilin S, Namana V, Trotman S, Lazar J. The relation between blood pressure changes induced by passive leg raising and arterial stiffness. J Am Soc Hypertens. 2010;4:284–289. doi: 10.1016/j.jash.2010.09.002
  5. Kyriakides ZS, Koukoulas A, Paraskevaidis IA, Chrysos D, Tsiapras D, Galiotos C, Kremastinos DT. Does passive leg raising increase cardiac performance? A study using Doppler echocardiography. Int J Cardiol. 1994;44:288–29
  6. Wong DH, O’Connor D, Tremper KK, Zaccari J, Thompson P, Hill D. Changes in cardiac output after acute blood loss and position change in man. Crit Care Med. 1989;17:979–983
  7. Longphre JM, Denoble PJ, Moon RE, Vann RD, Freiberger JJ. First aid normobaric oxygen for the treatment of recreational diving injuries. Undersea Hyperb Med. 2007;34:43–49
  8. Uronis HE, Currow DC, McCrory DC, Samsa GP, Abernethy AP. Oxygen for relief of dyspnoea in mildly- or non-hypoxaemic patients with cancer: a systematic review and meta-analysis. Br J Cancer. 2008;98:294–299. doi: 10.1038/sj.bjc.6604161
  9. Bruera E, de Stoutz N, Velasco-Leiva A, Schoeller T, Hanson J. Effects of oxygen on dyspnoea in hypoxaemic terminal-cancer patients. Lancet. 1993;342:13–14
  10. Booth S, Kelly MJ, Cox NP, Adams L, Guz A. Does oxygen help dyspnea in patients with cancer? Am J Respir Crit Care Med. 1996;153:1515– 1518. doi: 10.1164/ajrccm.153.5.8630595
  11. Part 10: first aid: 2005 International Consensus on Cardiopulmonary Resuscitation and Emergency Cardiovascular Care Science With Treatment Recommendations. Circulation. 2005;112(suppl):III115–III12
  12. Karpel JP, Aldrich TK, Prezant DJ, Guguchev K, Gaitan-Salas A, Pathiparti R. Emergency treatment of acute asthma with albuterol metered-dose inhaler plus holding chamber: how often should treatments be adminis- tered? Chest. 1997;112:348–356.
  13. Weiss SJ, Anand P, Ernst AA, Orgeron D, May WL. Effect of out-of-hos- pital albuterol inhalation treatments on patient comfort and morbidity. Ann Emerg Med. 1994;24:873–878.
  14. Osmond MH, Klassen TP. Efficacy of ipratropium bromide in acute child- hood asthma: a meta-analysis. Acad Emerg Med. 1995;2:651–656.
  15. Hermansen MN, Nielsen KG, Buchvald F, Jespersen JJ, Bengtsson T, Bisgaard H. Acute relief of exercise-induced bronchoconstric- tion by inhaled formoterol in children with persistent asthma. Chest. 2006;129:1203–1209. doi: 10.1378/chest.129.5.1203 .
  16. Amirav I, Yacobov R, Luder AS. Formoterol turbuhaler is as effective as salbutamol diskus in relieving adenosine-induced bronchoconstriction in children. J Aerosol Med. 2007;20:1–6. doi: 10.1089/jam.2006.0561 .
  17. Bentur L, Canny GJ, Shields MD, Kerem E, Schuh S, Reisman JJ, Fakhoury K, Pedder L, Levison H. Controlled trial of nebulized albuterol in children younger than 2 years of age with acute asthma. Pediatrics. 1992;89:133–137.
  18. Emerman CL, Shade B, Kubincanek J. A controlled trial of nebulized iso- etharine in the prehospital treatment of acute asthma. Am J Emerg Med. 1990;8:512–514.
  19. Littner MR, Tashkin DP, Siegel SC, Katz R. Double-blind comparison of acute effects of inhaled albuterol, isoproterenol and placebo on cardio- pulmonary function and gas exchange in asthmatic children. Ann Allergy. 1983;50:309–316.
  20. Berger WE, Milgrom H, Skoner DP, Tripp K, Parsey MV, Baumgartner RA; Xopenex Pediatric Asthma Group. Evaluation of levalbuterol metered dose inhaler in pediatric patients with asthma: a double-blind, randomized, placebo- and active-controlled trial. Curr Med Res Opin. 2006;22:1217– 1226. doi: 10.1185/030079906X112534 .
  21. Politiek MJ, Boorsma M, Aalbers R. Comparison of formoterol, salbuta- mol and salmeterol in methacholine-induced severe bronchoconstriction. Eur Respir J. 1999;13:988–992.
  22. van der Woude HJ, Postma DS, Politiek MJ, Winter TH, Aalbers R. Relief of dyspnoea by beta2-agonists after methacholine-induced bronchocon- striction. Respir Med. 2004;98:816–820.
  23. Wall HK, Beagan BM, O’Neill J, Foell KM, Boddie-Willis CL. Addressing stroke signs and symptoms through public education: the Stroke Heroes Act FAST campaign. Prev Chronic Dis. 2008;5:A49.
  24. Chenkin J, Gladstone DJ, Verbeek PR, Lindsay P, Fang J, Black SE, Morrison L. Predictive value of the Ontario prehospital stroke screening tool for the identification of patients with acute stroke. Prehosp Emerg Care. 2009;13:153–159. doi: 10.1080/10903120802706146 .
  25. Frendl DM, Strauss DG, Underhill BK, Goldstein LB. Lack of impact of paramedic training and use of the cincinnati prehospital stroke scale on stroke patient identification and on-scene time. Stroke. 2009;40:754–756. doi: 10.1161/STROKEAHA.108.531285 .
  26. Harbison J, Hossain O, Jenkinson D, Davis J, Louw SJ, Ford GA. Diagnostic accuracy of stroke referrals from primary care, emergency room physicians, and ambulance staff using the face arm speech test. Stroke. 2003;34:71–76.
  27. Iguchi Y, Kimura K, Watanabe M, Shibazaki K, Aoki J. Utility of the Kurashiki Prehospital Stroke Scale for hyperacute stroke. Cerebrovasc Dis. 2011;31:51–56. doi: 10.1159/000320854 .
  28. O’Brien W, Crimmins D, Donaldson W, Risti R, Clarke TA, Whyte S, Sturm J. FASTER (Face, Arm, Speech, Time, Emergency Response): experience of Central Coast Stroke Services implementation of a pre-hos- pital notification system for expedient management of acute stroke. J Clin Neurosci. 2012;19:241–245. doi: 10.1016/j.jocn.2011.06.009 .
  29. Wojner-Alexandrov AW, Alexandrov AV, Rodriguez D, Persse D, Grotta JC. Houston paramedic and emergency stroke treatment and out- comes study (HoPSTO). Stroke. 2005;36:1512–1518. doi: 10.1161/01 . STR.0000170700.45340.39.
  30. Randomised trial of intravenous streptokinase, oral aspirin, both, or neither among 17 187 cases of suspected acute myocardial infarction: ISIS- 2. ISIS-2 (Second International Study of Infarct Survival) Collaborative Group. Lancet. 1988;2:349–360.
  31. Verheugt FW, van der Laarse A, Funke-Küpper AJ, Sterkman LG, Galema TW, Roos JP. Effects of early intervention with low-dose aspirin (100 mg) on infarct size, reinfarction and mortality in anterior wall acute myocardial infarction. Am J Cardiol. 1990;66:267–270.
  32. Frilling B, Schiele R, Gitt AK, Zahn R, Schneider S, Glunz HG, Gieseler U, Baumgärtel B, Asbeck F, Senges J; Maximum Individual Therapy in Acute Myocardial Infarction (MITRA); Myocardial Infarction Registry (MIR) Study Groups. Characterization and clinical course of patients not receiving aspirin for acute myocardial infarction: results from the MITRA and MIR studies. Am Heart J. 2001;141:200–205. doi: 10.1067/ mhj.2001.112681 .
  33. Dobbie A, Robertson CM. Provision of self-injectable adrenaline for children at risk of anaphylaxis: its source, frequency and appropriateness of use, and effect. Ambul Child Health. 1998;4:283–288.
  34. Clegg SK, Ritchie JM. “Epipen” training: a survey of the provision for parents and teachers in West Lothian. Ambul Child Health. 2001;7:169–175.
  35. noue N, Yamamoto A. Clinical evaluation of pediatric anaphylaxis and the necessity for multiple doses of epinephrine. Asia Pac Allergy. 2013;3:106–114. doi: 10.5415/apallergy.2013.3.2.106 .
  36. Järvinen KM, Sicherer SH, Sampson HA, Nowak-Wegrzyn A. Use of multiple doses of epinephrine in food-induced anaphylaxis in chil- dren. J Allergy Clin Immunol. 2008;122:133–138. doi: 10.1016/j . jaci.2008.04.031.
  37. Noimark L, Wales J, Du Toit G, Pastacaldi C, Haddad D, Gardner J, Hyer W, Vance G, Townshend C, Alfaham M, Arkwright PD, Rao R, Kapoor S, Summerfield A, Warner JO, Roberts G. The use of adrenaline autoinjec- tors by children and teenagers. Clin Exp Allergy. 2012;42:284–292. doi: 10.1111/j.1365-2222.2011.03912.x .
  38. Korenblat P, Lundie MJ, Dankner RE, Day JH. A retrospective study of epinephrine administration for anaphylaxis: how many doses are needed? Allergy Asthma Proc. 1999;20:383–386.
  39. Oren E, Banerji A, Clark S, Camargo CA Jr. Food-induced anaphylaxis and repeated epinephrine treatments. Ann Allergy Asthma Immunol. 2007;99:429–432. doi: 10.1016/S1081-1206(10)60568-6 .
  40. Banerji A, Rudders SA, Corel B, Garth AM, Clark S, Camargo CA Jr. Repeat epinephrine treatments for food-related allergic reactions that pres- ent to the emergency department. Allergy Asthma Proc. 2010;31:308–316. doi: 10.2500/aap.2010.31.3375 .
  41. Rudders SA, Banerji A, Corel B, Clark S, Camargo CA Jr. Multicenter study of repeat epinephrine treatments for food-related anaphylaxis. Pediatrics. 2010;125:e711–e718. doi: 10.1542/peds.2009-2832 .
  42. Tsuang A, Menon N, Setia N, Geyman L, Nowak-Wegrzyn AH. Multiple epinephrine doses in food-induced anaphylaxis in children. J. Allergy Clin. Immunol. 2013;131:AB90.
  43. Rudders SA, Banerji A, Katzman DP, Clark S, Camargo CA Jr. Multiple epinephrine doses for stinging insect hypersensitivity reactions treated in the emergency department. Ann Allergy Asthma Immunol. 2010;105:85– 93. doi: 10.1016/j.anai.2010.05.004 .
  44. Singletary EM, Zideman DA, De Buck EDJ, Chang WT, Jensen JL, Swain JM, Woodin JA, Blanchard IE, Herrington RA, Pellegrino JL, Hood NA, Lojero-Wheatley LF, Markenson DS, Yang HJ; on behalf of the First Aid Chapter Collaborators. Part 9: first aid: 2015 International Consensus on First Aid Science With Treatment Recommendations. Circulation. 2015;132(suppl 1):S269–S311
  45. Kragh JF Jr., Walters TJ, Baer DG, Fox CJ, Wade CE, Salinas J, Holcomb JB. Practical use of emergency tourniquets to stop bleeding in major limb trauma. J Trauma. 2008;64(suppl):S38–S49.
  46. King RB, Filips D, Blitz S, Logsetty S. Evaluation of possible tourniquet systems for use in the Canadian Forces. J Trauma. 2006;60:1061–1071.
  47. Wenke JC, Walters TJ, Greydanus DJ, Pusateri AE, Convertino VA. Physiological evaluation of the U.S. Army one-handed tourniquet. Mil Med. 2005;170:776–781.
  48. Calkins D, Snow C, Costello M, Bentley TB. Evaluation of possible battlefield tourniquet systems for the far-forward setting. Mil Med. 2000;165:379–384.
  49. Walters TJ, Wenke JC, Kauvar DS, McManus JG, Holcomb JB, Baer DG. Effectiveness of self-applied tourniquets in human volunteers. Prehosp Emerg Care. 2005;9:416–422.
  50. Dire DJ, Welsh AP. A comparison of wound irrigation solutions used in the emergency department. Ann Emerg Med. 1990;19:704–708.
  51. Moscati R, Mayrose J, Fincher L, Jehle D. Comparison of normal saline with tap water for wound irrigation. Am J Emerg Med. 1998;16:379–381.
  52. Bansal BC, Wiebe RA, Perkins SD, Abramo TJ. Tap water for irrigation of lacerations. Am J Emerg Med. 2002;20:469–472.
  53. Valente JH, Forti RJ, Freundlich LF, Zandieh SO, Crain EF. Wound irrigation in children: saline solution or tap water? Ann Emerg Med. 2003;41:609–616.
  54. Moscati RM, Mayrose J, Reardon RF, Janicke DM, Jehle DV. A multicenter comparison of tap water versus sterile saline for wound irrigation. Acad Emerg Med. 2007;14:404–409.
  55. Longmire AW, Broom LA, Burch J. Wound infection following high-pressure syringe and needle irrigation. Am J Emerg Med. 1987;5:179–181.
  56. Davies G, Deakin C, Wilson A. The effect of a rigid collar on intracranial pressure. Injury. 1996;27:647–649.
  57. Hunt K, Hallworth S, Smith M. The effects of rigid collar place- ment on intracranial and cerebral perfusion pressures. Anaesthesia. 2001;56:511–513.
  58. Mobbs RJ, Stoodley MA, Fuller J. Effect of cervical hard collar on intra- cranial pressure after head injury. ANZ J Surg. 2002;72:389–391.
  59. Kolb JC, Summers RL, Galli RL. Cervical collar-induced changes inintracranial pressure. Am J Emerg Med. 1999;17:135–137.
  60. Raphael JH, Chotai R. Effects of the cervical collar on cerebrospinal fluid pressure. Anaesthesia. 1994;49:437–439.
  61. Stone MB, Tubridy CM, Curran R. The effect of rigid cervical collars on internal jugular vein dimensions. Acad Emerg Med. 2010;17:100–102. doi: 10.1111/j.1553-2712.2009.00624.x .
  62. Dodd FM, Simon E, McKeown D, Patrick MR. The effect of a cervical collar on the tidal volume of anaesthetised adult patients. Anaesthesia. 1995;50:961–963.
  63. Merrick MA, Jutte LS, Smith ME. Cold modalities with different thermodynamic properties produce different surface and intramuscular temperatures. J Athl Train. 2003;38:28–33.
  64. Dykstra JH, Hill HM, Miller MG, Cheatham CC, Michael TJ, Baker RJ. Comparisons of cubed ice, crushed ice, and wetted ice on intramuscular and surface temperature changes. J Athl Train. 2009;44:136–141.
  65. Kanlayanaphotporn R, Janwantanakul P. Comparison of skin surface temperature during the application of various cryotherapy modalities. Arch Phys Med Rehabil. 2005;86:1411–1415.
  66. McMaster WC, Liddle S, Waugh TR. Laboratory evaluation of various cold therapy modalities. Am J Sports Med. 1978;6:291–294.
  67. Chesterton LS, Foster NE, Ross L. Skin temperature response to cryotherapy. Arch Phys Med Rehabil. 2002;83:543–549.
  68. Graham CA, Stevenson J. Frozen chips: an unusual cause of severe frostbite injury. Br J Sports Med. 2000;34:382–383.
  69. Bassett FH III., Kirkpatrick JS, Engelhardt DL, Malone TR. Cryotherapy-induced nerve injury. Am J Sports Med. 1992;20:516–518.
  70. Markenson D, Ferguson JD, Chameides L, Cassan P, Chung KL, Epstein J, Gonzales L, Herrington RA, Pellegrino JL, Ratcliff N, Singer A. Part 17: first aid: 2010 American Heart Association and American Red Cross Guidelines for First Aid. Circulation. 2010;122(suppl 3):S934–S946. doi: 10.1161/CIRCULATIONAHA.110.971150 .
  71. Markenson D, Ferguson JD, Chameides L, Cassan P, Chung KL, Epstein JL, Gonzales L, Hazinski MF, Herrington RA, Pellegrino JL, Ratcliff N, Singer AJ; First Aid Chapter Collaborators. Part 13: first aid: 2010 American Heart Association and American Red Cross International Consensus on First Aid Science With Treatment Recommendations. Circulation. 2010;122(suppl 2):S582–S605. doi: 10.1161/CIRCULATIONAHA.110.971168 .
  72. Yava A, Koyuncu A, Tosun N, Kiliç S. Effectiveness of local cold appli- cation on skin burns and pain after transthoracic cardioversion. Emerg Med J. 2012;29:544–549. doi: 10.1136/emj.2010.098053 .
  73. Nguyen NL, Gun RT, Sparnon AL, Ryan P. The importance of imme- diate cooling–a case series of childhood burns in Vietnam. Burns. 2002;28:173–176.
  74. Heinrich JJ, Brand DA, Cuono CB. The role of topical treatment as a determinant of infection in outpatient burns. J Burn Care Rehabil. 1988;9:253–257.
  75. Subrahmanyam M. Honey dressing versus boiled potato peel in the treatment of burns: a prospective randomized study. Burns. 1996;22:491–493.
  76. Homma S, Gillam LD, Weyman AE. Echocardiographic observations in survivors of acute electrical injury. Chest. 1990;97:103–105.
  77. Kaplan MM, Cohen D, Koprowski H, Dean D, Ferrigan L. Studies on the local treatment of wounds for the prevention of rabies. Bull World Health Organ. 1962;26:765–775.
  78. Dean DJ, Baer GM, Thompson WR. Studies on the local treatment of rabies-infected wounds. Bull World Health Organ. 1963;28:477–486.
  79. Callaham ML. Treatment of common dog bites: infection risk factors. JACEP. 1978;7:83–87.
  80. Alberts MB, Shalit M, LoGalbo F. Suction for venomous snakebite: a study of “mock venom” extraction in a human model. Ann Emerg Med. 2004;43:181–186.
  81. Lawrence WT, Giannopoulos A, Hansen A. Pit viper bites: rational management in locales in which copperheads and cottonmouths predominate. Ann Plast Surg. 1996;36:276–285.
  82. Leopold RS, Huber GS. Ineffectiveness of suction in removing snake venom from open wounds. U S Armed Forces Med J. 1960;11:682–685.
  83. Bush SP, Hegewald KG, Green SM, Cardwell MD, Hayes WK. Effects of a negative pressure venom extraction device (Extractor) on local tissue injury after artificial rattlesnake envenomation in a porcine model. Wilderness Environ Med. 2000;11:180–188.
  84. Holstege CP, Singletary EM. Images in emergency medicine: skin damage following application of suction device for snakebite. Ann Emerg Med. 2006;48:105, 113.
  85. Bush SP, Green SM, Laack TA, Hayes WK, Cardwell MD, Tanen DA. Pressure immobilization delays mortality and increases intracompartmental pressure after artificial intramuscular rattlesnake envenomation in a porcine model. Ann Emerg Med. 2004;44:599–604.
  86. Mianzan HW, Fenner PJ, Cornelius PF, Ramirez FC. Vinegar as a disarming agent to prevent further discharge of the nematocysts of the stinging hydromedusa Olindias sambaquiensis. Cutis. 2001;68:45–48.
  87. Burnett JW, Rubinstein H, Calton GJ. First aid for jellyfish envenomation. South Med J. 1983;76:870–872.

Tagged with:     , , , ,

About the author /


1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Adrian Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adrian
Gość

Bardzo ciekawy artykuł sam prowadzę szkolenia z pierwszej pomocy, uczę studentów oraz medyków i zauważam że konkretne case study najbardziej przemawia do słuchaczy, konkretna historia, konkretny obraz poszkodowanego a najlepiej przykład z życia. Bardzo cenne wskazówki i super podane źródła wiedzy. Pozdrawiam